5 maja 2019

Kiedy sięgać po gotowe rozwiązanie technologiczne, a kiedy warto budować własne?

Odwieczny problem firm rozwijających się w internecie: utrzymywać własne rozwiązania technologiczne czy sięgać po gotowe platformy, pudełkowe, rynkowe. Szukanie odpowiedzi często zaczyna się od sprawdzania strony kosztowej decyzji o korzystaniu z gotowego rozwiązania i zewnętrzny dostawca przegrywa na starcie. Jednak czy analizując taki problem dobrze postawiliśmy pytanie? Czy to tylko kwestia bieżących kosztów?

Doświadczenie w konsultingu DigitalFlow.pl podpowiada nam, że nie ma gotowych recept. Nie ma dobrej odpowiedzi bo każda firma ma inną perspektywę i dopiero poznanie jej potrzeb, celów, strategii, możliwości rozwoju pozwala się przybliżyć do finału. Widzimy też duże różnice w podejściu do problemu wynikające choćby z branży w jakiej działa dany podmiot, skali działania samej firmy, konkurencji na rynku, czy kompetencji pracowników. Widać też, że wiedza, jaka często wnoszona jest do firmy w chwili gdy sięgamy po zewnętrznego dostawcę technologicznego rozwiązania, długofalowo wpływa na efektywność działań samej firmy.

Świat digital zdominowało kilka amerykańskich firm. Słynne platformy technologiczne spod znaku GAFA (Google, Amazon, Facebook, Apple) są już tak duże, a ich działalność na tyle wszechstronna, że tysiące, jeśli nie miliony innych przedsiębiorstw cyfrowych żyje głównie dzięki ich rozwiązaniom. Zwarte ekosystemy reklamowe oferowane przez te amerykańskie koncerny sprawiają, że część firm uzależnia się od współpracy z nimi, a wielkość przychodów jest często wprost zależna od umiejętności współpracy z jedną z tych firm.

Rzeczywistość takiego związku? Bywa, że budując własne rozwiązania technologiczne zakładamy, że będziemy ścigać się na funkcjonalności z jednym z największych graczy – choćby z grupy GAFA. Lub, nawet gdy nie jest to dla nas konkurencja bezpośrednia, musimy dostosowywać własne rozwiązania do standardów rynkowych: zmian w przeglądarkach internetowych, update’ów algorytmów Google czy innych wydarzeń na które nasza firma nie ma żadnego wpływu. Przykład? Pozyskiwanie ruchu z Facebooka to dziś nie tylko koszt, ale i olbrzymie ryzyko. Ta prywatna firma, posiada własny regulamin i nigdy nie wiadomo czy jej zarząd nagle nie zmieni swojej strategii (np. by osiągać wyższe zyski dla udziałowców) zabijając przy okazji naszą działalność. To co robi Google, czy FB ma zatem istotny wpływ na widoczność naszej witryny - wielkość pozyskiwanego ruchu, czy obroty na stronie gdzie prowadzimy działalność e-commerce.

Pomagamy w podejmowaniu takich decyzji. W wyszukiwaniu odpowiednich narzędzi. Dręczą Cię wciąż pytania, np.:
- Kiedy muszę wybrać platformę, o nie ma sensu utrzymywać własnych rozwiązań?
- Jaką technologię wybrać?
- Jak wybrać narzędzia do monetyzacji contentu? Itd., itp.

Szukasz odpowiedzi na te i inne pytania?
Poszukujesz gotowych rozwiązań dla e-commerce, dla wydawców?
Napisz do nas
biuro@digitalflow.pl.
Spotkajmy się po prostu na kawę 🙂

digitalflow.pl 2019